płacze Prezerwatyw

[poem] Płacze Prezerwatyw Dni i noce całe „Co się ze mną stało?! Jużem nie pedałem!”

Duch heterozbrodni Pochłonął mu fiuta Chłopcy chodzą głodni Kto im chapnie druta?!

Jakaż jest przyczyna Stanu straszliwego? Czyja to jest wina? KHANDUCHA PODŁEGO!

Napasiony wieprzem Sarmatejskim złotem „Ja Wandystan pieprzę!” Drze się jak idiotek

Khandy i Wandery I inne ciąg suty Ludu obciąg szczery

Już Nie dla was. [/poem]


Metadane
autor: Defloriusz Dyman Wander
data: 3 listopada 2014 r.
link: wandea (w komentarzu)
uwagi: komentarz do wiersza "na śmierć zajeżdżon khand, byłże mój" autorstwa Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego.