Mit Milan zur Gas

Witam!

Wandcyklika papieska nr 1 – „Mit Milan zu Gas”

Dla Świeckiego Kościoła Wandejskiego ostatni okres był okresem trudnym, ciężkim, mastodontycznie upierdliwym. Nastały czasy pogardy, cywilizacji śmierci, gdzie wandejskość w wierze traktowana jest jako anachronizm, gdzie używa się jej do celów komercyjno-rozbójniczych.

Gebruder und Geschewstern ! Posłużę się analogią z tzw. świata realnego (który, jak mawiał Wanda, nie istnieje). Otóż w świecie realnym można aktualnie wyróżnić trzy rodzaje pokolenia – JP II, MP3 i Tele 2. Pasuje to idealnie naszej aktualnie zastanej rzeczywistości. Wyróżniamy pokolenia Neostrady, łącza stałego oraz modemu 56K. O tyle o ile kiedy ostatnie dwa rządził światem, wandejskie wartości i tradycje były uporządkowane i odporne na zepsucie i zgniliznę. Teraz jednak do głosu dochodzi pokolenie Neostrady, które ma coraz większy wpływ na życie świata. Nastały czasy pogardy, kiedy byle gówniarz może zaatakować wandejskie tradycje. Teraz, bycie wiernym ŚKW to anachronizm, błąd ! To budzi zgorszenie, traktowane jest jako zboczenie ! Porównuje się nas do heteroseksualistów ! A tak być nie może, musimy postawić tamę napierającemu na nas zepsuciu i rozdrobnieniu ! Wierni Wandy muszą zjednoczyć się, aby wspólnymi siłami przeciwstawić się zgniliźnie neostradofaszyzmu.

Nie poruszałbym tak gwałtownie tego tematu, gdyby nie wydarzenie ostatnich tygodni. Otóż, władze Sarmackiego Księstwa przeprowadziły atak na podstawową komórkę wandejskiej tradycji, na fundament naszego równouprawnienia i tradycji – na zakon Sióstr Cygaretek. Zostały one przyrównane do kurtyzan, które oszukują klientów. A tak być nie może ! Jak mawiał Wanda „seks jest dobry, pod warunkiem, że nie za pieniądze” ! Pseudobaridajskie władze postanowiły zarobić na tradycji, stały się Danem Brownem v-świata ! Musimy powiedzieć stanowcze „nie” nowemu „Kodowi Leo da Vinci”, jeżeli nie chcemy utracić moralnego autorytetu, który dzierżymy od czasów Wielkiej Wojny ze Scholandią.

Dlatego, zdecydowałem się na dwa radykalne kroki, które mają uratować postępującą degenrację. Muszę ratować tradycyjne wartości wandejskie, bez względu na środki. Pierwszy krok to zwołanie soboru powszechnego Świeckiego Kościoła Wandejskiego. Jest to rzecz o tyle istotna, że wierni muszą wiedzieć tak naprawdę czym ŚKW jest i czym sobą reprezentuje. Z przerażeniem stwierdziłem, że duża część ŚKW nie wie jak przeprowadza się konklawe ! Jest to rzecz zatrważająca i skandaliczna ! Dlatego, zwołany przeze mnie sobór, ustali podstawowe prawdy wiary wandejskie, uporządkuje hierarchię Kościoła i pozwoli przebudować ŚKW i przygotować go do walki o utracone rzesze wanddusz. Druga rzecz to sprawa Sióstr Cygaretek. Aby sprawiedliwości stało się zadość, zdecydowałem się poddać wandkomunice twórców tego „przybytku”. Ponadto daję też zielone światło do dochodzenia na drodze sądowej prawa do zadośćuczynienia i rekompensaty za utraconą godność zakonu.

Moi kochani ! Liczę na to, że już za góra miesiąc będziemy mieli Kościół przebudowany, Kościół silny, Kościół zdolny do walki z cywilizacją śmierci w tych okrutnych dla nas czasach pogardy !

Wandosławię serdecznie wszystkim ! Papież Świeckiego Kościoła Wandejskiego Idi Amin I