[II Mchs]

Ewangelia wg Michasi Elżbiety

Rozdział 1 [Mchs 1]

(0)NIECH ZABŁYŚNIE TYSIĄC INTELEKTÓW!

(1)Czym byłby sarmacki komunizm bez Zenona "Wandy" Pszepżechowicza?

Niczym.

(2)Historia Komunistycznej Partii Sarmacji rozpoczęła się w czerwcowy poranek w 1919 roku, (3) na małej wioseczce w pobliżu Grodziska. (4) Baron Włodzimierz Wieńsko,członek sławetnego klanu Wieńsków, (5) zasobnego w ministrów, baronów i innych wyzyskiwaczy ludu pracy, (6) klanu,w którym mężczyzna musi mieć imię zaczynające się na 'W' zaspał. (7) Robił to zresztą prawie zawsze. W końcu na jego majątek pracowali fornale, chłopi i last but not least podczaszy Zenio. (8) Nagle zadzwonił telefon.

(9) Podczaszy Zenio,który wszedł właśnie do salonu Pana, by uzupełnić braki w zakresie alkoholu w karafkach na stole, zawahał się,czy odebrać. (10) Ale Pan spał nadal, Zenio postanowił więc odebrać. (11) "W końcu to może być Sędzia, Premier, albo ktoś równie ważny, a jeśli nie odbierzemy tak istotnej wiadomości, Pan przegoni nas po okolicznych polach chlastając pejczem,jak zazwyczaj". (12) Zatem Zenio odebrał. Ta decyzja zaważyła na dalszej historii Sarmacji.

(13) Dzwoniącym był bowiem nie kto inny jak Włodzimierz Iljicz Lenin. (14) Twórca pierwszej ojczyzny światowego proletariatu był już słabego zdrowia,a że w swej daczy pod Wiaźmą miał telefon, (15) często wydzwaniał pod losowo wybrany numer i podawał się za węgierską pensjonareczkę. (16) Tym razem jednak, po wybraniu numeru, poczuł, że ten telefon może być ważny. Naprawdę ważny.

(17) Zenio okazał się być osobą niezwykle pojętną. Wykład 'Krótkiego kursu Historii WKP(b)' trwał zaledwie około 10 minut. (18) W ciągu tych przełomowych dla Sarmacji minut przyszły tow. "Wanda" zyskał swą świadomość klasową. (19) Wkrótce po tej rozmowie zdał zresztą po raz pierwszy do następnej klasy.

(20) Pierwsze ogniwa KPS powstały w ciągu najbliższych dni. (21) Do września 1919 roku w każdym sarmackim mieście istniały już organizacje partyjne, (22) choć tajna policja krwawego księcia Mikołaja Mikołaja Kozaneckiego dawała się spiskowcom we znaki.

(23) Dziś z tej tradycji czerpiemy pełną garścią - my, patrioci, zrzeszeni w Komunistycznej Partii Sarmacji. (24) Wielkie osiągnięcia towarzysza "Wandy" są nam drogowskazem do szczęśliwszej i lepszej przyszłości. (25) Każdy ideowy kierunek potrzebuje jednak nowych wyzwań. (26) Dziś musimy zabezpieczyć czystość sarmackiej polityki od złowrogiego demona ponuractwa i braku dystansu. (27) Jak z tym walczyć? To proste. Niech w każdej sarmackiej fabryce znajdzie się Instruktor Kulturalno-Oświatowy, (28) które zajmie się rozrywką robotniczą w czasie przerw w pracy. (29) Niech powstanie Urząd Nadzoru nad Humorem w Polityce, (30) który piętnował będzie odstępstwa od zasady autoironii i antyponuractwa. (31) Niech zabłyśnie tysiąc intelektów!

Michaś 'Janek Krasicki' Winnicki

Rozdział 12 (fragm.)

(1) Piszę do Was zwięźle, bo chujny wiatr wieje. (2) Zaprawdę powiadam Wam, SPD partią jest niewandną. (3) Ssie paukę. (4) Ale każdy espedczyk nawrócenie w duchu Wandy przeżyć może (5) jeżli do Wandystanu się przeniesie, i szeregi Czerwone zasili. (6) Albowiem mamy dużo mydła (7) i detergentów.

Rozdział 15 (fragm.)

(4) Moja knaga jest jak miecz bushido; raz wydobyta musi być użyta!

Rozdział 16 (fragm.)

(12) Miły to widok, flaki sługusów burżujstwa pod końskimi kopytami i mózgi na pancerzach naszych żołnierzy. Po Złotej Kupie niewielu już w tym kraju stawi opór Rewolucji.

Rozdział 19 (fragm.)

(7) I wtedy się odezwał Lancelot w te słowa: Sz... sz... sz... sz... Ja jestem twoim ojcem, Wando. Sz... sz... (8) Ja jednak nie dałem się zwieść i jednym ciosem odciąłem burżujowi łeb. (9) Ten jednak odrósł mu, jak hydrze i dopiero pocisk z moździerza zakończył jego żywot.

Rozdział 24 (fragm.)

(25) Przed nikim drzwi świeckiej świątyni zamknięte być nie mogą/ Nikomu Wandwany odmówić nie możemy.

Rozdział 32 (fragm.)

(1) I wyszedl Wanda na pole (2) Mimo ze pizgauo calkiem mocno (3) I zakrzyknal : Tego, co me papióry znów cenzurować będzie (4) Kopne w pupeczkę! (5) I kto mi znów zabrał fajki

Rozdział 69 (fragm.)

(17) I przyjdzie czas, kiedy będą się ścierać i walczyć za swoje maluczkie religie. (18) Powiadam Wam: tylko w Wandzie znajdziecie równość społeczną". Tak rzekł Janusz Żenada.