Konsylium

Konsylium świeckomedyczne nad Bravo Bydgoszczą I

Genosych Beobakter - Edizione Craccofiasch pragnie przedstawić swoim czytelnikom protokół z działań Konsylium Świeckomedycznego, zwołanego wczoraj impromptu w sprawie choroby Brawo Bydgoszczy I.

Dalajwandę Zoidberga Cedenbala 1 sierpnia br. w godzinach wieczornych z zadumy nad mądrościami świeckiego Franza Maurera wyrwał telefon od prof. Teodora Marii Berga, który zawiadamiał, że Brawo Bydgoszcz I bawi się na dyskotece w Srebrnym Rogu, najwyraźniej nieuzbrojony, i myli mu się SKS Srebrny Róg ze Śląskiem Wrocław.

W stanie najwyższego zaniepokojenia dalajwanda opuścił swoje mieszkanie komunalne w Genosse i udał się do Kancelarii Mandragora Jutrzenki, gdzie zgarnął równie zaniepokojony kolektyw mandragorski Alojzego Pupkę-Bumbuma i wsiadając w ekspresowy sterowiec "Monika Lewinsky" 2 Batalionu Szturmowo-Odwrotowego SAL "Diuk Kościński" chyżo pomknęli w kierunku Teutonii.

Około 10 wieczór, po dotarciu do dyskoteki "Arena Niszczewice", zastali roztrzęsionego krytyka Berga pilnującego rozentuzjazmowanego Brawo Bydgoszcz, nie kryjącego swojego zainteresowania pobliskim alarmem samochodowym. Natychmiast zabrali go do sterowca i skierowali się na Uniwersytet Trzeciego Wieku w Soli.

Na sali kontrolnej uniwersyteckiej kliniki dołączył do nich prof. Franciszek Modrzew. Prof. Modrzew obawiał się najgorszego. Badanie wzierne nie stwierdziło żadnych zmian w stopniu marskości pochwy mimo istotnego pogorszenia stanu chorego. Badanie w Sporym Zderzaczu Hardonów ujawniło bozon Higgsa w okolicach śledziony Ojca Świeckiego, przy kompletnym braku bosonów Krystyny, Żenady i Wandy. Duch świecki najwyraźniej opuszczał Brawo Bydgoszcz. Obecny na uniwersytecie mandragor-senior Winnicki udał się do ludu, by zakomunikować tą wieść.

Dalajwanda Zoidberg Cedenbal czuwał przy umierającym, gdy prof. Modrzew rozpaczliwie szukał przyczyn zejścia. Dokładniejsze prześwietlenie dynamiczne dwunastnicy ujawniło straszną prawdę - wszystkie wysiłki lekarzy były na marne. Marskość pochwy Ojca Świeckiego była pozorna. Wystąpiła ona na tle niejawnej paradontozy jelit i ruchów robaczkowych fałszywie mimośródowych, które regularnie rujnowały wandość i zapał Ojca Świeckiego.

Nad ranem Brawo Bydgoszcz wstał z łoża śmierci. Na zdjęciu widać komisyjne stwierdzenie opuszczenia przez ducha świeckiego. Od lewej: kolektyw mandragorski, ex. Brawo Bydgoszcz, mandragor-senior Winnicki, dalajwanda. Prof. Modrzew stoi za dalajwandą w otoczeniu pracowników kliniki.

Pod protokołem Konsylium Świeckomedycznego podpisali się Alojzy Pupka-Bumbum, Zoidberg Cedenbał, Franciszek Modrzew, Michaś Winnicki i za zgodność Teodor Maria Berg