Nowa Bergmanika

W założeniu ma to być artystowskie pismo zagubionych w spieczonych słońcem i pustych miastach opuszczonej ziemi neurotycznych dzieci emo. Jednocześnie wyciągając z kieszeni pięść ludowej sprawiedliwości i ujmując w pomalowane czarnym lakierem dłonie karabin i młot ze smutną miną chce Nowa Bergmanika włączyć się w ogólnowandejski trud budowania Socjalizmu.

Chce Nowa Bergmanika bić po oczach pornosocjalizmem z jego chujami wsadzanymi gdzie się da, nitowilkiem-nitopsem i innymi. Innymi trochę mniej. Wszak nie jesteśmy hetero. Bić jednak tylko tych, których to zaboli. Dla zdeklarowanych będzie niezdeklarowana, dla betonowych różowa, dla różowych czerwona. Artystowska, dekadencka, rewolucyjna i giętka.

Ludzie w kapeluszach:

Broniewski

Poeta Broniewski też nosił fajny kapelusz