Organizacja Polskich Mikronacji

Organizacja Polskich Mikronacji, czyli takie niby ONZ, ale nie za bardzo, bo nawet Anana Kofana nie ma, a szkoda. Przez lata istniała po to, żeby Piotr Kościński miał fajny stołek przewodniczącego, ale potem przestał nim być, więc nie za bardzo było wiadomo, po co jeszcze istnieje. W końcu się zreflektowała że to bez sensu i popełniła bukkake.

Mieli stronkę, ale już spadła z rowerka. Jak kogoś interesi, to cośtam się wybiórczo zarchiwizowało.