Edykt KLdsAM z dnia 11 września 2007 r. o umieszczeniu numerów ww na stronie głównej MW

Edykt nr 01/2007

Towarzysze! Korzystając z uprawnień nadanych mi przez Konstytucję MW, jako Komisarzowi Ludowemu, postanawiam umieścić na stronie głównej Mandragoratu Wandystanu numery wandu-wandu wraz z podaniem statusu dostępności do mnie oraz do towarzysza Komisarza Ludowego ds Propagandy. Jakiekolwiek działania wbrew temu postanowieniu winny być uznane jako bezprawne.

Towarzysza Ciupaka wzywam do dokonania odpowiednich zmian inaczej sam tych zmian dokonam. Szanuję jego decyzję o usunięciu tych linków z głównego menu, jednakże nie usłyszałem żadnej, słownie ŻADNEJ argumentacji za tym, żeby te linki w menu nie mogły się znaleźć. Wcześniej milczałem, bo towarzysz Ciupak wymijająco stwierdził, że "takie rzeczy nadają się bardziej do lewego menu" i sam naniesie poprawki. Poprawek nie widzę do tej pory. Moim zdaniem takie postępowanie znacznie utrudnia pracę mi i Komisarzowi Struszyńskiemu.

Odnośnie towarzysza Struszyńskiego... Postanowiłem wbrew niemu upublicznić dwa nasze numery, zamiast tworzyć jeden służbowy, moim zdaniem debilny. Dlaczego debilny? Nigdzie, słownie NIGDZIE nie spotkałem się by pomoc online, reprezentowana przez kilka osób ograniczała się do jednego numeru, a w tej materii mam realne doświadczenie. Dlaczego jest to debilizm? Po pierwsze: jeden drugiemu mógłby wciąż wskakiwać na konto przerywając rozmowy, poza tym wciąż trzeba by się pieprzyć z eksportem/importem kontaktów, po trzecie gość który najpierw rozmawiałby ze Struszyńskim później wchodziłby na ww i gadał ze mną myśląc, że ja to Struszyński i po prostu kontynuowałby wątek, a ja bym nie wiedział o co biega, po czwarte, jakby jeden z nas siedział cały dzień to drugi, by gówno mógł zrobić w tym czasie, po piąte siedząc na ww tym służbowym, nie mielibyśmy dostępu do prywatnego i żadnych innych spraw nie moglibyśmy załatwiać. Szukać dalszych minusów tego rozwiązania? A tak są dwa ww podane w widocznym miejscu. Każdy kto będzie chciał odezwie się do dostępnego w danym momencie i już z tą osobą będzie dalej rozmawiał. Niech mi nikt nie pierdoli, że to rozwiązanie jest głupie póki nie poda żadnych konkretnych argumentów. A Struszyński jak na razie właśnie tylko pierdolicie, zamiast podać konkretne argumenty ZA jednym numerem służbowym.

Amen kurwa.

Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży Trybun Ludowy wandu-wandu: 9554315

Oryginał