[I Sgm]

I List do Sigmarytów

(...)

  1. Czy nie uważasz że każda mikronacja, powtarzam, każda mikronacja ma takie same prawa w Mikroświecie?
  2. A jeśli MY, powtarzam, MY nie będziemy dążyć do tego by im te łapska ukrócić, to kto się tego podejmie?
  3. Dlatego powtarzam, powtarzam, powtarzam że sarmackiego zagrożenia i sarmackiej agresji lekceważyć nie można.
  4. I my musimy ich chciwość kapitalistów urżnąć do samych łokci, powtarzam, łokci, albo nawet krócej.
  5. Aby więcej nie mogli wyciągać, powtarzam, wyciągać rąk ku niewinnym. (...)

(...)

  1. I przyszedł czas że żywcem pogrzebana została Hrabina, która niegdyś kąpała się w odmładzającej krwi setek dziewic. A jej zamek, gdzie dokonano wielu strasznych czynów – szybko obrócił się w ruinę.
  2. Nad podziemiami zagrzebanymi w zapomnianej przez Wandę głuszy, niczym Monument Zła wznosi się Samotna Wieża. To jedyne co pozostało.
  3. Fortuna Hrabiny została podzielona pomiędzy lud, chociaż niektórzy powiadają, że większa jego część nie została odnaleziona. Wciąż spoczywa pogrzebana obok murszejących czaszek – milczących świadków tego, jak nieludzki potrafi być człowiek.
  4. Ale po wielu latach wciąż nawiedzał i niepokoił tam proletariuszy duch, opar nieledwie, feudalnego monarchofaszyzmu. Wielu padło jego ofiarą i nie próżnowały trojki esbeckie, trojąc się, aby szkody naprawić. Ale nic to nie dawało.
  5. I poszedł tow. Szopo z towarzyszem jednym do Samotnej Wieży. I wizg i wrzask się podniósł wielki po kurhanach. (...)
  6. A gdy jej krew zmieszana z mózgiem zaczęła wypływać z dziury wybitej ołowianym pociskiem z wiernego nagana, przyniesiono worek i piasek i na polance w pobliskim zagajniku odprawiono właściwy rytuał zapomnienia. I zapomniał o niej świat, a drzewa wokół milczały.