[I Krs 1]

I List Krystyny do Grodziszczan [I Krs 1]

Siostry! Najdrożsi i Najtańsi! Duzi i mali!

(1) Niewiarykurwagodne ale piszę do Was, siostry, list.(2) Błędy ortograficzne poprawia ryb mój latający, (3)łaską tow. Wandy powietrzem oddychać nauczon, Salomea. (4) W terenie bagnistym zagubiony w kierunku północnym przedzieram się. (5) Komarzyce tną jak jasna cholera, wprost wytrzymać nie można przez te dziwki. (6) Zaprawdę powiadam Wam! Bestie krwiożercze wytrute pestycydami będą. (7) Piszę do Was, chociaż ni cholery mi się nie chce. (8) Piszę bom z łaski Towarzysza mego w Wszechczasu Ducha wejrzał i obraz został mnie objawion. (9) Wizję żem miał jak po grzybkach owych co to dzikich baridian szamani łykają. (11) Ujrzałem tedy burżuja-imperialistę pod postacią kotka białego. (12) Słodkie stworzenie owo było, nic ino trepem poczęstować. (13) I szedł monarchofaszysta w postaci kociej przez główną ulice Grodziska. (14) W dni owe srogie męczarnie z braku majonezu Lud Pracujący cierpiał. (15) I ujrzałem Zenona w mundurze i z parasolem. (16) "Zaprawdę powiadam Ci! <<Kici, kici>> za sierściuchem wołał będziesz i w łapy swoje zwabisz."(17) Takem uczynił. Wszarza na ręce wziełem i przez puste ulice miasta iszłem. (18) A Wanda szedł po drugiej stronie ulicy (19) i butelkami z benzyną automobile ichnie podpalał. (20) Wtem zatrzymał się, łyk benzyny z butelki pociągnął i rzekł:

(21) "Srogie pocierpienie z braku majonezu Lud Pracujący odczuwa. (22) Bestię, która za pozuchą niesiesz lekko ogłuszysz. (23) Zabijał nie będziesz. (24) Do ogrodu botanicznego z sierciuchem ogłuszonym udasz się. (25) Tam go płytko zakopiesz, ogon jeno nad powierzchnię ziemi wypuszczając. (26) I zaprawdę powiadam Ci! W każdy piątek w godzinie wieczornej wracał tam będziesz. (27) Kocura za ogon pociągniesz. Jeśli zaś ogon pod ziemią tkwił będzie mocno, za tydzień powrócisz. (28) A kiedy już uda ci się, Krystyno, ogon wyciągnąć w miejsce jego rurkę z pompką wsadzisz. (29) Majonez w ten sposób powstały ludowi mojemu zaniesiesz, aby nie cierpiał"

(30) Tak uczyniłem. I tak czynić wy będziecie aż po wsze czasy. (31) Dzień Majonezu świętujcie ku chwale Wandy!

(32) List ten przyniesie Wam Salomea mój. (33) I zaprawdę powiadam Wam! Niech mi który tknie go palcem to już mu takie kuku zrobię że mnie popamięta!

(34) Trzymajta się ludziska i nie bijta czarnych!

Ingawaar