LDMW

Lista Dyskusyjna Mandragoratu Wandystanu (LDMW) – to miejsce gdzie toczy się większa część życia Mandragoratu. Cała pozostała infrastruktura (a więc strony, systemy itd.) jest tylko nadbudową dla listy. Jeśli zatem chcesz, towarzyszu, być na bieżąco i razem z nami posmakować zabawy z pogranicza symulacji państwowości i pełnego aluzji do popkultury internetowego performance – koniecznie zapisz się na LDMW!

Jak zacząć?

Są dwa sposoby korzystania z list dyskusyjnych..

Pierwszy: Czytać i pisać można poprzez interfejs dostępny na stronach groups.io, w pełni sprawny pod względem kodowania i wątkowania - co stanowi odmianę w stosunku do przeszłościa.

I drugi – przez pocztę elektroniczną. Chociaż wydawać by się mogło, że e-maile nie są już podstawą komunikacji w sieci, to jednak korzystanie w ten sposób z listy ma wprost kolosalne zalety. Wszystkie nowe posty widzimy w czasie rzeczywistym i z dobrym kodowaniem, a używać możemy tego programu pocztowego, który nam odpowiada. Jedni wolą wątkowanie (jak w Gmailu) inni chcą po prostu dostawać wszystkie posty po kolei. Możemy też dla swojej poczty poustawiać dowolne filtry, etykiety, katalogi etc., czego żadne forum nam nie zapewni.

Na dobry początek najlepiej przywitać się i wyjaśnić, kim się jest i chce być (w wirtualnym świecie).

Jak używać?

Nie ma nic prostszego niż zasada działania listy dyskusyjnej. Na twój adres e-mail przychodzą wiadomości wysyłane przez innych na listę, a jeśli chcesz na nie odpowiedzieć, po prostu odpisz! Tak samo, kiedy chcesz zacząć nowy temat, po prostu wyślij nowy list na adres listy (wandystan@yahoogroups.com), a automatycznie zostanie dostarczony do wszystkich innych.

Później możesz przetestować różne programy i konta pocztowe. Polecam też eksperymenty z przekierowaniami – łatwo możesz ustawić je tak, żeby ze swojego prywatnego, realnego konta, odpisywać także na wiadomości przysłane na inny adres.

Co do zasad i obyczajów rządzących na LDMW – Mandragorat szczyci się tym, że odrzuca pełne hipokryzji purytańskie prawa panujące w reżimach monarchofaszystowskich, nie oznacza to jednak zupełnej anarchii. Przede wszystkim pamiętaj o innych użytkownikach. Na przykład nie krępuj się użyć słowa uznawanego powszechnie za wulgarne jeśli potrzebujesz go jako środka wyrazu ekspresji, ale nie zapominaj o tym, że – jak mawiał mandragor Czarnuch – są limesy. Nie obrażaj też innych jeśli nie jesteś z nimi blisko zaznajomiony, jeśli ktoś poczuje się obrzucony błotem, sprawa może skończyć się nawet w Trybunale Ludowym. Mamy też parę zasad związanych z formatowaniem wiadomości, czyniących korzystanie z listy przejrzystszym, m.in. odpowiadamy pod cytatem, jednak do tego z pewnością się przyzwyczaisz, a na pewno nikt nie będzie miał za złe, jeśli początkowo coś zrobisz nie tak.

A zatem – miłego korzystania z LDMW! :)

Co było a nie jest

Na koniec należy wspomnieć, że obecna LDMW nie jest pierwszym i oryginalnym miejscem komunikacji. LDMW funkcjonowała w przeszłości w serwisie YahooGroups - który to serwis odznaczał się jednak fatalnym międzymordziem (dreaml. interface), spowolnieniami, psuciem kodowania i wątków.

Po latach znoszenia niedogodności społeczeństwo wyemigrowało z LDMW (zostawiając ją jednak czynną jako zaplecze), wpierw (w okresie Unii z Księstwem Sarmacji na forum tego kraju, a w dalszej kolejności - na Gierka, który był forum zbudowanym od zera czynem inżynierów wandejskich.

Ostatecznie od marca 2018 zdecydowano się powrócić do tradycji listy dyskusyjnej, odstępując jednak od Yahoo i wybierając alternatywę w postaci groups.io.